Dziś Góry Łużyckie śmiało można nazwać krainą łagodności, gdzie człowiek jedzie zaciągnąć się spokojem jak kłębami z blanta. By uciec od zgiełku i odnaleźć maksimum frajdy pod kołami.

Dwa lata, które minęły, odkąd zaczęła się nasza afrykańska wyprawa, to szmat czasu. Kraje, którym chcę dziś poświęcić tekst, nie są już takie, jakimi poznaliśmy je podczas tamtej podróży. Egipt przeżył rewolucję, runęły portrety Mubaraka. Sudan podzielił się i nie jest już największym krajem Afryki. Świat zastygł w oczekiwaniu i niepokoju, jak dalej potoczą się ich losy. Jestem jednak przekonany, że zmiany polityczne, które zaszły, w niewielkim stopniu dotknęły tego, co najważniejsze dla każdego podróżnika - zwykłych ludzi. A tych wspominamy nader ciepło, choć nieraz mieliśmy z nimi niemałe problemy.

Polartec® Challenge to coroczny, międzynarodowy program grantowy, do którego mogą zgłaszać się wszyscy planujący wyprawy – pojedynczo lub w grupach – i szukający finansowego wsparcia.

Mare Tranquillitatis, czyli miejsce lądowania Apollo 11 i Keflavik na półwyspie Reykjanes były dla naszej dwójki tak samo zaskakujące i niesamowite, jak księżycowe pustkowie dla Aldrina, Armstronga i Collinsa.

Jesteś młody, masz ambitne plany i podróżujesz? Zgłoś się do konkursu o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, który odbędzie się podczas 14. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni oraz finału 13. edycji Nagrody Kolosy !

Jesteś młody, masz ambitne plany i podróżujesz? Zgłoś się do konkursu o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, który odbędzie się podczas 14. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni oraz finału 13. edycji Nagrody Kolosy !

Jesteś młody, masz ambitne plany i podróżujesz? Zgłoś się do konkursu o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, który odbędzie się podczas 14. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni oraz finału 13. edycji Nagrody Kolosy !

Jesteś młody, masz ambitne plany i podróżujesz? Zgłoś się do konkursu o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, który odbędzie się podczas 14. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni oraz finału 13. edycji Nagrody Kolosy !

Jesteś młody, masz ambitne plany i podróżujesz? Zgłoś się do konkursu o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, który odbędzie się podczas 14. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni oraz finału 13. edycji Nagrody Kolosy !

Jesteś młody, masz ambitne plany i podróżujesz? Zgłoś się do konkursu o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, który odbędzie się podczas 14. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni oraz finału 13. edycji Nagrody Kolosy !

Kończymy pierwszy etap projektu 4 krańce Europy, wracamy do domu i zbieramy siły na dalsze podróże.

3.10.2011 r Tyniecka Grupa Rowerowa zasiadła na najsłynniejszym krześle na wyspie Gavdos, a tym samym zdobyła pierwszy z 4 krańców Europy!

Koło bezsprzecznie jest jednym z największych wynalazków człowieka, w tym roku ponownie przekonałem się o tym i to podwójnie. Jadąc na kole, a nawet dwóch, w rozmiarze 26 cali, zrobiłem koło w rozmiarze niemal 2 tysięcy kilometrów. Start był jednocześnie metą, pomiędzy którymi było osiemnaście dni fantastycznego rowerowania. Większość ludzi ciekawych jest świata, niemal każdy chce gdzieś pojechać, coś zobaczyć - nie tylko w telewizji, przeżyć coś innego, doświadczyć wrażeń niedostępnych na co dzień.

Kolejna porcja wieści z trasy Tynieckiej Grupy Rowerowej, tym razem z greckiej stolicy.

W zasadzie tytuł nie oddaje całej prawdy, gdyż tylko połowa naszej ponad tysiąckilometrowej podróży wiodła po Kresach Wschodnich. Celowo lub przez przypadek ocieraliśmy się o ślady jej świetności. Odwiedziliśmy najbardziej znane akcenty polskości na zachodniej Ukrainie - dwory, pałace i cmentarze, zajrzeliśmy także do miejsc zapomnianych, lecz wciąż budzących podziw.

Zobaczcie gdzie teraz jest TGR.

Coraz bliżej celu...

Czyli dalsze zmagania rowerowe Tynieckiej Grupy.

Przeczytajcie opis kolejnych zmagań TGR.

Tyniecka Grupa Rowerowa jedzie dalej.

Namuxolo, parę minut po piątej, z wolna zapada zmierzch. Zakładam na mapnik kolejna pięćdziesiątkę, trzecia już dzisiaj a szesnasta od wtorku. Samotny na szutrówce zawieszonej miedzy niebem a ziemia, z kurtyna ośnieżonych szczytów w tle, jestem szczęśliwy. Tak na oko to juz trzeci raz od wtorku, a dzisiaj jest sobota.

Z szeroko otwartymi oczami, AT (Andrew Taylor) z trudem łapie powietrze. - Uuuu... Ale ostre! Dopiero co zanurzył kawałek kiełbaski curry w kropelce ostrego sosu „The source - a 7,1 mln scoville” - najostrzejszego jaki kiedykolwiek istniał na świecie ekstraktu z papryki.

28 sierpnia, Agnieszka i Mateusz Waligóra rozpoczną swoją rowerową wędrówkę po Ameryce Południowej.

Spod klasztoru oo. Benedyktynów w Tyńcu wyruszyło wczoraj 6 śmiałków marzących o zdobyciu na dwóch kółkach „4 krańców Europy”. Pierwszym skrajem Starego Kontynentu, który chcą osiągnąć jest wyspa Gavdos w Grecji. Czeka ich pokonanie blisko 3600 km drogi!

Dwie pary podróżników pod naszym patronatem dzielnie eksplorują szeroko pojęty kontynent amerykański. Marta i Raul w maju wylądowali w Fairbanks na Alasce i od tego czasu dzielnie posuwają się na południe, aby dotrzeć do Ushuaia, najbardziej na południe położonego miasta Ameryki Południowej. Na starcie od celu dzieliło ich ok. 27 000 km, a teraz…:

Do tego wyjazdu cała grupa Zdrowy-Rower przygotowywała się od roku, tym razem będziemy pedałowali i pomagali jednocześnie. To będzie charytatywny wyjazd z Pruszkowa (obok Warszawy) do Aten kolebki cywilizacji europejskiej.

Nasza wyprawa zaczęła się 9 sierpnia, na rowerach jechało sześciu studentów Politechniki Koszalińskiej i dwóch z Politechniki Poznańskiej. Tego dnia, uroczyście pożegnani przez rektora Politechniki, rodziców i dziennikarzy, ruszyliśmy w nieznane. Nikt z nas jeszcze nie uczestniczył w tak długiej wyprawie rowerowej. Ja z Bartoszem, co prawda, pojechaliśmy do Bogatyni, żeby się sprawdzić, ale jak tu porównywać 500km do 5 tysięcy.

Białe noce i estońska "Noc Świętojańska" zadecydowały o wyborze terminu wyjazdu. Na przełomie czerwca i lipca słońce ukrywa się za horyzontem zaledwie na kilka godzin - absolutna ciemność wcale nie zapada. Przesilenie letnie jest wyjątkowo radosnym świętem dla ludzi mieszkających na północy kontynentu - w Estonii nazywa się Jaanituli.

Chorwacja? Bo można dojechać samochodem i nawet szok wywołany zatankowaniem do pełna za blisko cztery stówy równoważony był informacją o koszcie biletów lotniczych dokądkolwiek dla całej mojej rodziny, o opłacie za sprzęt sportowy (rowery) nawet nie wspomnę.

Livigno łączy różnorakie trasy w jednej unikalnej scenerii. Od lekkich i łatwych naturalnych ścieżek z niesamowitymi panoramami, po technicznie przerażające trasy rodem z rowerowej pornografii. Taka kombinacja zdecydowała o tym, że jest punktem docelowym dla kolarzy górskich bez względu na specjalizację. Zarówno zażarci krosiarze, ja i fani FR i zjazdowcy znajdą tu coś dla siebie.



Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35
Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920