Szwecja jest kolejną „ratą” małego Koła Bałtyku. Z Kopenhagi jedziemy pociągiem do Malmö. Na perony obu dworców kolejowych można zjechać windą, w której swobodnie mieszczą się dwa rowery. W Malmö zwiedzamy m.in. kolejne budowle „Szlaku Gotyku” – kościół Św. Piotra oraz Zamek. W dzielnicy zachodniej warto zobaczyć z bliska Tuning Torso. Ten najwyższy budynek w Szwecji ma 190 m i jest jednocześnie jednym z najwyższych budynków mieszkalnych w Europie. Został zaprojektowany przez hiszpańskiego architekta Santiago Calatrava i wybudowany w latach 2001 - 2005. Ta niezwykła budowla, z kolejnymi kondygnacjami przekręconymi w stosunku do siebie o kilkanaście stopni i zewnętrznymi elementami konstrukcji – w zależności od oświetlenia i kierunku patrzenia wygląda, jak żagiel, „krzywa wieża” lub wielkie wiertło.

Z Malmö do Ystad jedziemy pociągiem, aby skrócić czas zaplanowanej na 2 tygodnie wyprawy. W marinie Ystad wita nas polska flaga, która powiewa obok szwedzkiej, niemieckiej i duńskiej. Związane jest to z programem Czterech Zakątków Południowego (South Baltic Four Corners) promującym wśród żeglarzy wizyty w gościnnych portach tej części Morza. Program ten, podobnie jak szlak gotyku, współfinansowany jest przez Unię Europejską. W bosmanacie sprawdzamy prognozę pogody na najbliższe dni – będzie słonecznie i wiatr z południowego zachodu – nareszcie w plecy!!! Bosman Magnus Nilsson wręcza nam specjalny przewodnik żeglarski z opisami m.in. pięciu marin, obok których będziemy jechali. A może kiedyś zrobimy małe Koło Bałtyku pod żaglami?

Jeszcze tylko wizyta w Ystad na starym mieście i w „naszym” ostatnim kościele „Gotyku Ceglanego”. Kościół Najświętszej Marii Panny wybudowano w XIII wieku w stylu romańskim, ale prezbiterium i nawy boczne, pochodzące z XV w., zostały zbudowane w stylu późnogotyckim.

Z Ystad wyruszamy do Karlskrony. Cały czas jedziemy wzdłuż morza, raz bliżej, a raz dalej, morze będzie na południu lub na wschodzie, ale zawsze po prawej stronie. Na przejechanie około 400 km mamy 6 dni, aby zdążyć na prom Stena Line z Karlskrony do Gdyni.

Po przejechaniu około 25 kilometrów zatrzymujemy się w Kåseberga, gdzie jest jedna z marin regionu „Czterech Zakątków”. Ma zaledwie 20 miejsc postojowych i jest czynna tylko w okresie letnim. Bary rybne, wędzarnie i sklepy z upominkami przyciągają więcej turystów zmotoryzowanych niż żeglarzy. Jednak główną atrakcją tej okolicy jest, szczyt pobliskiego 40 metrowego klifu, z kompleksem 59 bloków skalnych ułożonych w kształcie łodzi. Ales Stenar jest największym w Szwecji konturem łodzi ułożonym z kamieni – ma 67 m długości i 19 m szerokości. Przypuszczalnie powstał około 1000 - 1500 lat temu. Istnieje wiele teorii nt. pochodzenia tajemniczego kręgu. Niektóre z nich twierdzą, że jest to miejsce pochówku, inne że miejscem kultu religijnego wyznawców słońca. Być może wyjaśnią to badania, które prowadzone są m.in. przez naukowców z Uniwersytetu Szczecińskiego pod kierunkiem profesora Władysława Duczko.

Nocleg spędzamy na kampingu w okolicy Löderusps, który położony jest tuż obok piaszczystej plaży. Spotykamy tam dwie rodziny z Poznania, które wraz z małymi dziećmi przemierzają na rowerach południową Szwecję. Podczas wspólnej kolacji opowiadamy o tej i poprzednich rowerowych wyprawach, rano robimy pamiątkowe zdjęcie i życzymy „szerokości”.

Dalej jedziemy blisko morza wąskimi leśnymi ścieżkami, drogami gruntowymi i asfaltem. Unikamy piaszczystych ścieżek na plażach, trochę ze względu na wygodę, a trochę ze względu na dbałość
o nasz środek lokomocji. Od czasu do czasu są prostopadłe do linii brzegowej „łączniki”, którym jedziemy na plaże. Wzmożony ruch samochodowy w kierunku rezerwatu Sandhammarens i korek na końcu drogi dojazdowej sygnalizuje ciekawe miejsce. Rezerwat położony jest na południowo-wschodnim cyplu Szwecji. Główną atrakcją jest m.in. piękna plaża i bardzo szeroki pas wydm, częściowo porośniętych trawą. Na wydmach, praktycznie każdy znajdzie zaciszną dolinkę tylko dla siebie. Piękne otoczenie i możliwość odizolowania się od innych plażowiczów zachęca tak wiele osób do pobytu w tym miejscu.

Teraz zaczynamy jazdę w kierunku północnym. Bałtyk jest oczywiście po „prawej”, ale od strony wschodniej. Kolejne przystanki wyznaczają malownicze małe porty i mariny: Skillinge, Brantevik oraz liczące ponad 6000 mieszkańców Simirshamn. M.in. stąd odpływają promy do Allinge na Bornholmie.


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2011-11-17

Autor: Tekst i zdjęcia: Paweł i Wojciech Choina

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920