Puszcza Notecka to jeden z najrzadziej zaludnionych obszarów Polski a jednocześnie jeden z największych zwartych kompleksów leśnych w kraju. Przemierzając jej ostępy należy wziąć pod uwagę, że najbliższy sklep na trasie może być oddalony o kilka godzin jazdy rowerem a zasięg sieci w telefonie komórkowym to już rarytas. I to są jej wielkie ale nie jedyne atuty.

W papierowym wydaniu bikeBoard 8/2007 (gdzie kupić) przedstawiliśmy jedną z tras, poprowadzoną przez Miały - Marylin - Piłka - Sieraków - Bucharzewo - Wronki - Obrzycko - Kobylniki - Szamotuły. Jest to dość suchy interior uszczy Noteckiej. Poniżej natomiast dla kontrastu przedstawimy Wam pejzaż na alternatywnej trasie, który obfitował będzie w jeziora. Może ta opcja z bliskością wody bardziej przypadnie Wam to gustu.

Kraina Stu Jezior

Centrum Puszczy to tereny bardzo ubogie w wodę. Natomiast na pograniczu, nad Wartą i Notecią, zgrupowały się jeziora stanowiące miły akcent w „morzu piasków". Największe skupisko jezior znajduje się na wysokości Sierakowa i Międzychodu. Przez te tereny poprowadzona została niniejsza trasa. Ziemia Międzychodzka nazywana jest „Krainą Stu Jezior”. Pojezierze przecina rzeka Warta, szczególną urodą i walorami przyrodniczymi wyróżnia się dolina Kamionki.

Szamotuły - Ostroróg - Zajączkowo - Białokosz - Chrzypsko Wielkie - Sieraków - Chalin - Kamionna - Kolno - Międzychód
Długość wersji podstawowej: 75 km

Z Szamotuł do Międzychodu jest 75 km. Dużo to czy mało? Odpowiedź na to pytanie zawsze zależy od kondycji rowerzysty, pogody i jakości dróg. W tym przypadku można zapewnić, że na trasie sprawdzi się nawet legendarny Wagant, choć trzeba pokonać kilka piaszczystych odcinków. Pojezierze Międzychodzko-Sierakowskie, nazywane Krainą Stu Jezior, charakteryzuje się zróżnicowaną rzeźbą terenu, co dla rowerzystów oznacza konieczność pokonywania podjazdów i zjazdów.
Ostatni pociąg wyjechał z Międzychodu w 1999 r., dlatego trzeba samodzielnie zorganizować sobie powrót. Można także zatrzymać się w mieście na noc i wrócić do Poznania inną trasą. W tym wariancie będzie więcej czasu na zobaczenie wszystkich atrakcji Międzychodu.
Na całej długości trasa została poprowadzona czarnym szlakiem rowerowym. Po wyjściu z dworca PKP w Szamotułach kierujemy się w lewo i jedziemy do centrum. Skręcamy w lewo, w ul. Wojska Polskiego. Szlak wiedzie obok smukłej wieży ciśnień i bramy najstarszej wielkopolskiej cukrowni w Gałowie. W parku krajobrazowym po prawej stoi neoklasycystyczny pałac, w którym przebywał niegdyś Wojciech Kossak. Artysta namalował właścicieli majątku, Mycielskich, na tle stada koni. Na skraju wsi szlak opuszcza główną drogę i skręca w prawo w kierunku Jastrowa. Na rozstaju w niewielkim lesie skręcamy w prawo. Zostawiamy za plecami las i jedziemy przez wieś Rudki prosto do drogi Lipnica - Ostroróg.
Szlak skręca w prawo i ul. Poznańską wkracza do miasteczka Ostroróg (8,5 km). Nasyp widoczny w dole po lewej to pozostałość po zamku. Na skrzyżowaniu z ul. Szamotulską skręcamy w lewo i po ok. 200 m wjeżdżamy na rynek. Opuszczamy rynek ul. Wroniecką, następnie skręcamy w lewo przed pomnikiem Jana Ostroroga, a za szkołą w prawo, w ul. Pniewską. Po prawej zostaje jezioro Mormin. W Wielonku, za kapliczką, główna droga zakręca ostro w lewo, ale szlak biegnie prosto, a po chwili odbija w prawo, na drogę gruntową i wkracza do lasu. Mijamy leśniczówkę Klemensowo (po prawej), a kawałeczek dalej zabudowania Forestowa (po lewej).

Dodano: 2007-08-20

Autor: Materiały promocyjne Wydawnictwa Pascal

Tagi: jeden dzień na rowerze, Puszcza Notecka, Poznań i okolice

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Santa Cruz High Tower LT

Canyon Neuron AL 8.0

Rockrider XC100s

Fuji Supreme 1.1

Merida Scultura 5000

Bloki szosowe vs MTB