Podobno ktoś gdzieś, ktoś coś od kogoś... Jesienią ubiegłego roku wybrałem się tam po raz pierwszy – kompletnie nieprzygotowany, nawet bez właściwego roweru. Ale kiedy wróciłem do domu od razu zacząłem się pakować na następny wyjazd. A nawet zabrałem aparat. Po powrocie wiedziałem jedno: potencjał jest, widoków nie ma... ale jakby chmury opadły, zanim spadną wszystkie liście...

Eksploracja ta pozwoliła przygotować się do profi sesji zdjęciowej i już, już mieliśmy wsiadać do auta kiedy sprawdziłem okoliczne kamery na stokach i... okazało się że jest już biało. Znowu się spóźniliśmy i trzeba było czekać aż do wiosny. Ale ona wreszcie przyszła.



Za każdym razem kiedy przyjeżdżaliśmy do Lechnicy debiutanci nie mogli się nadziwić, że takie ścieżki zbudowano tuż za granicą, a stali bywalcy nadal cieszyli się jazdą. Aktualnie to dwie pętle. Spica i Griftof. Wiedzcie, że czytając to wydanie właśnie ruszył Gvizd który ma być enduro opcją wykorzystującą podjazd na Griftofa. Jego trudność będzie polegać na znacznie mocniejszym nachyleniu i większych przeszkodach. Ale szykuje się jeszcze niespodzianka. Mamy tu w okolicy stary nieczynny wyciąg. Chciałbym go wyremontować żeby w weekendy mógł wywozić chętnych na dwie traski zjazdowe. Wiesz gdzie jest Krzyż na Griftofie? – pyta Jozo. A właściwie Jozef Musala, wójt Lechnicy. Odpowiadam, że wiem. No, niedaleko dosłownie sto metrów od niego jest ostatnia podpora wyciągu. Tam będą sie obie zaczynać. Jeszcze w tym roku będzie można po nich jeździć. I szukam finansowania pod remont wyciagu... - mówi Jozo (...)



Lechnica Single Trails to obecnie dwie ścieżki. Spica o długości 4 564 m, wymagająca wyjechania na 658 mnpm. W pionie do pokonania jest 120 m ale ścieżka opada potem o 237 m. Druga ze ścieżek nazywa się Griftof i ma 5,4 km. Jej najwyższy punkt leży na wysokości 802 mnpm. i w czasie jej pokonywania jest 107 m podjazdu ale opada o 426 m. Żeby jednak wystartować Griftofa trzeba pokonać fenomenalny podjazd znakomitymi zakosami o długości 2 048 m, wymagający wspięcia się o 223 m w pionie.


Leżące na sąsiednim grzbiecie Aksamitka i jej przedłużenie Plasna wzbogacają możliwości dobrego pojeżdżenia. Na grzbiet prowadzi odcinek Šlachovky o długości 2 448 m, nakazujący podjechać 223 m w pionie. Sama Aksamitka ma 3 230 m długości i opada w dół o 218 m. Jej przedłużenie Plasna jedyna w okolicy ścieżka określana przez Trail Forks jako czarny diament ma 3,435 m długości, 25 m podjazdu i 423 m ujemnej deniwelacji. W przyszłym tygodniu gotowy ma być Gvizd - enduro skrót wykorzystujący podjazd Griftofa. Bądź czujny!


Cały reportaż z Lechnicy znajdziecie w bikeBoard 8/2018 (gdzie kupić). Możesz też kupić e-wydanie.

.

Dodano: 2018-08-08

Autor: Tekst i zdjęcia: Miłosz Kędracki

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu