Afryka w zasięgu ręki, a właściwe nogi każdego zapalonego bike-turysty? Owszem. To zaledwie 14 km od Europy. W sumie dałoby się od biedy pokonać rowerem wodnym. Po drugiej stronie morza czeka Was kraj przebogaty, urozmaicony pod każdym względem. Zapragnęliśmy go, zwabiły nas liczne górskie pasma, starożytne zabytki i interesująca kultura. I najpiękniejsza piaszczysta pustynia oczywiście.
Poniżej prezentujemy garść informacji praktycznych mogących się przydać wszystkim, którzy planują rowerową eksplorację Maroka. Pokazujemy także porcję zdjęć, które nie ukazały się w wydaniu papierowym.

Porady praktyczne:
Maroko jest wyśmienitym miejscem na podróż rowerem, posiada dobre drogi i nieskończoną ilość możliwości.
To niesamowity kraj w którym możemy być smagani wiatrem Sahary albo wichrem z śnieżnych szczytów Atlasu.
Dla spragnionych bikerów ma zarówno bite drogi, górskie ścieżki, a także piękne trasy asfaltowe od płaskich po bardzo górzyste.
Każdy może znaleźć tu cos dla siebie.
Należy też pamiętać, że jest to jest kraj turystyczny i biały jest traktowany w większości przypadków jako worek pieniędzy, dopiero na prowincji lub w bardziej odległych zakałach natknąć się można na nieskażonych przywarą naciągactwa ludzi.

Jak dojechać:
Najlepszą opcja jest samolot .Obecnie tanie linie latają do Marakeszu a czasem też do Fezu. Warto także sprawdzić połączenia do Hiszpańskiej Malagi.
Przy zakupie biletu trzeba się zapytać się o dopłatę za „sprzęt sportowy”, czyli rower, na ogół jest to 100 zł za każdy lot.
Promy pomiędzy kontynentami na przykład z Algeciraz do Ceut ,kosztuje około 30-40 euro, w zależności od sezonu .Często też można trafić na promocje „last minute”, promy kursują średnio co godzinę.

Zakupy i ceny:
Niestety postępująca turystyfikacja tego pięknego miejsca powoduje wzrost cen. Nagminne także jest podwajanie (żeby tylko) ceny na każdy niemalże produkt, jeśli tylko kupiec widzi obcego.
Ostre targi są normalnością i tyczą się prawie wszystkich produktów.
Normalna procedurą sprzedającego jest podanie ceny 5-10 razy większej (a może się skuci) a potem zbijanie. Wymaga to czasu i trochę wprawy. Dobra praktyką jest nieokazywanie „potrzeby” kupna danego towaru.
Przykładowe ceny: Chleb 2 DH, kawa 5-10 DH, herbata miętowa 5-7 DH, obiad 30-80 DH
Woda 1,5 l 15 DH, hotel (pokój dwuosobowy) 70-150 DH.
1 Dirham (2008 II/III) to około 0.30 gr

Klimat:
Polska zima to także zima marokańska, objawiająca się pochmurną pogodą, a na północy opadami.
Środkowe i południowe Maroko deszcze odwiedzają raczej rzadko. W zimowy czas zaczyna się pierwszy sezon turystyczny, co można zauważyć po tysiącach mijanych camperowozach.
Temperatury w górach w tym okresie, mogą spać w nocy poniżej zera (my mięliśmy cztery noce -4oC)
Na nizinach temperatury są wyższe ,około 10 C w nocy ,w dzień 15-25 C. Obszary pustynne to dodatkowe parę stopni cieplej.
Parząc pod katem roweru, najlepsze pory na zwiedzania Maroka to przełom naszej zimy i początek wiosny a także okres naszej jesieni.

Dodano: 2008-08-31

Autor: Tekst i zdjęcia: Bartłomiej Latasiewicz

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Santa Cruz High Tower LT

Canyon Neuron AL 8.0

Rockrider XC100s

Fuji Supreme 1.1

Merida Scultura 5000

Bloki szosowe vs MTB