W te nieznane dla naszego duetu strony zwabiły nas... czarne ślicznotki. Ale jeśli wyobrażacie sobie, że wygnało nas do egzotycznej Afryki, to nie mogliście się bardziej pomylić. Co powiecie, żeby zagubić się w Polsce powiatowej, gminnej i prowincjonalnej, w Pyrlandii, na wielkopolskiej równinie? Bardziej banalnie zabrzmieć chyba nie mogło. Też byśmy tu nigdy nie trafili, gdyby nie... ów (uff jak gorąco) - czarnulki.

Otwieram słój miodu przywieziony z wycieczki urządzonej na pożganie lata. Wracają wspomnienia. W bursztynowej substancji jak w czarodziejskiej kuli odbija się klimat tamtego wypadu. Dominuje zapach wrzosu i lasów ciągnących się het po horyzont, ale czuć także inne, bardziej subtelne, a nawet tajemnicze nuty. Ten gatunek miodu jest bardzo esencjonalny, galaretowaty, niby skondensowany. Tak jak mnogość atrakcji i przygód czekających na obszarze dawnych poligonów, z których został zebrany. Sensacji „XX wieku” też nie zabraknie...

Jest wreszcie ferie:). Wyjechałem o 9 z Piły. Pogoda z rana jak to z rana jeszcze jest leciutka mgła, ale powoli zanika. Na zegarze w centrum temp. wynosiła -7 st Celsjusza. Podczas dojazdu do obozu wstąpiłem do sklepu żeby kupić prowiant. Kupiłem zapałki, zupkę, batony i napoje:). Sprzedawca dziwił się że w taką pogodę chce mi się jeździć na rowerze:). Powiedział że podziwia takich sportowców:) no i zapałki dał mi gratis:).

Miasto, które zaczyna i zarazem kończy kolejną przygodę z Pascalem bardziej kojarzy mi się ze szczypiorniakiem aniżeli z rowerem. Czy wiecie, że określenie "szczypiorniści" pochodzi od nazwy dzielnicy Kalisza? Dla czego? Ja Wam nie powiem. Musicie sami przyjechać i wyjaśnić sprawę na miejscu :). To zresztą nie jedyna ciekawostka regionu i zapewniam, że warto poznać to, jakby nie było, jedno z najstarszych polskich miast. Tereny dookoła miasto to idealny grunt dla rekreacyjnego pedałowania.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWERY 2018

28 lat minęło – Yeti Ultimate

Odzież, akcesoria i dużo, dużo więcej!