No i w końcu DOKONAŁO SIĘ!!!! - jedziemy na wakacyjną wyprawę rowerową. Pierwsza wyprawa WTR-ką (Wiślaną Trasą Rowerową) sprzed dwóch lat była pomysłem mojego syna Konrada, więc to jego „dziecko”. Wtedy znajomi którzy z nami jechali nazwali ją „WTR-ka wyprawa typu spontan – wydanie pierwsze” Teraz należało by nazwać wyjazd Wakacyjna Trasa Rowerowa – wydanie drugie poprawione.

Jeśli nie zdecydowałeś dotychczas, gdzie chciałbyś spędzić urlop, to koniecznie zapraszamy na rundę po Pojezierzu Brodnickim. Czeka tam ponad setka czystych jak kryształ jezior zatopionych w leśnej głuszy. A między nimi plątanina ścieżek i dróg, które spełnią oczekiwania najbardziej wymagającego bikera. Przemierzając je odnajdziesz miejsca wymarzone na relaks, ciche oazy i dzikie plaże, które oczarują każdego, kto je ujrzy. Sekrety uroczej krainy zdradzamy w relacji z naszej wakacyjnej wyprawy kąpielowo-rowerowej po tamtych stronach.

Wyjątkowe zagęszczenie historycznych atrakcji i specyficzny klimat przyciągnęły nas właśnie tu - do dawnego krzyżackiego grodu. Toruń bez wątpienia należy do najpiękniejszych polskich miast.

Wyjeżdżamy o świcie pociągiem do Torunia. Zamek w Toruniu, a właściwie jego ruiny, już wcześniej zwiedzaliśmy, dlatego po rzuceniu nań okiem i małej czarnej u stóp Kopernika szybko wyruszamy w drogę. Na obrzeżach Torunia niespodzianka niebieski szlak był tylko na mapie. Na szczęście po chwili przypadkowo napotkany kolarz wyprowadził nas przez las do wsi Lubicz Górny.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWERY 2018

28 lat minęło – Yeti Ultimate

Odzież, akcesoria i dużo, dużo więcej!