Zatem wyobraźmy sobie to tak: wyjazd w dzicz. Whistler? Egzotycznie, w miarę dziko, trzy godziny samochodem z Vancouver. A gdyby tak przeskoczyć przez przełęcz Pemberton? Dwie godziny wodnopłatem z Vancouver w kierunku Alaski. Uuu. Naprawdę dziko.

Zrodził się spontanicznie przy okazji kolejnej edycji zdjęć. Dziewczyny mega się podjarały na samą myśl, że będzie można zobaczyć majestatyczne szczyty i prześlizgnąć się w ich cieniu. Mnie wydawało się to sporym wyzwaniem, jak na naszą pierwszą poważną jazdę w górach, ale kto z babą będzie dyskutował.

Za dwa dni, w środę 20 lipca 2016 roku, odbędzie się długo wyczekiwany przez Szwajcarów, kończący się na ich terytorium, etap Wielkiej Pętli. Ich duma z osiągnięcia celu i zrealizowanie etapu na terenie Szwajcarii jest tym większa, gdyż – jak poinformowała nas Ilse Becker odpowiedzialna za PR i kontakt z mediami podczas tego etapu – „W Szwajcarii nie można od tak, jak we Francji zamknąć dróg, ograniczyć dojazdu do sklepów i innych obiektów, bo jest wyścig.

Ewolucja w świecie rowerów postępuje. Kolejne usprawnienia stają się milowymi kamieniami lub ślepymi zaułkami historii. Zawsze wzbudzają dyskusję i ożywiają miłośników teorii spiskowych. Niektóre są prędzej czy później akceptowane, inne są negowane przez lata.

Patrzyłem na G-160 Works z mieszanymi uczuciami. W świetle przesączonym przez grubą warstwę walijskich chmur pomarańcz był bury, płaski i bez życia. Widząc wieszak z pozostałymi testówkami stwierdziłem, że chyba dostali rabat na całą cysternę farby. Praktycznie wszystkie były w tym samym kolorze.

Jesienią była to dla nas taka rowerowa Atlantyda. Przekazy ustne mówiły, że istnieją tam ścieżki. Niektórzy ryzykowali reputacją zaręczając, że jest tam super, ale kiedy pytaliśmy o szczegóły, zwykle okazywało się, że to opowieść z drugiej lub nawet trzeciej ręki. Że kolega kolegi... widział film na necie. Basta! Postanowiliśmy sprawdzić sytuację organoleptycznie – własną oponą – i zaprogramowaliśmy nawigację na ul. Lhotecką.

Dla większości, wliczając w to nas, Świeradów i wąskie ścieżki MTB to synonimy. Na wieść, że Kross organizuje tam prezentację, ochoczo zebraliśmy po redakcji ubrania potrzebne do zdjęć enduro i ruszyliśmy w drogę. Nawigacja w redakcyjnym Subaru ma to do siebie, że wytyczając najkrótszą trasę, wynajduje przy okazji wspaniałe miejscówki do zdjęć akcji.

Od wiosny planowałem etapową przeprawę przez Beskid Niski albo Bieszczady, a najlepiej przez jedno i drugie naraz. Śniły mi się przygody na szlaku, spanie w lesie i obiady z menażki.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rasowe ścigacze za 11k
Orbea Avant M30 Team
Merida Scultura 5000 Disc
Cannondale 2018: Jekyll i Trigger
7 najczęstszych błędów w treningu amatorów
Kardiologiczne badania podstawowe
44 strony przygody!