Czarny dym drażni moje gardło. Kaszlę i przecieram załzawione oczy. Od ponad godziny stoję nad stalową beczką z płonącą zawartością, a obok mnie grzeje się również piętnastu czarnoskórych mężczyzn. Nie, to nie dzielnicowe zbiry i nie jesteśmy na Bronxie. Zamiast strzelb, pistoletów i zakazanych substancji mamy plecaki wypełnione rowerowym stuffem, a w miejsce zdezelowanych bryk mamy fulle do zadań specjalnych.

Gdyby ktoś mnie spytał, jaka jest Zachodnia Afryka - czy inna, czy taka sama jak Wschodnia, którą poznałem podczas poprzedniej podróży - miałbym kłopot z odpowiedzią. Bo pod pewnymi względami jest całkowicie inna - dużo bardziej zielona, pełna lasów, urozmaicona krajobrazowo, niż kenijskie sawanny i zambijski jednostajny busz. Ale z drugiej strony jest dokładnie taka sama.

Dwa lata, które minęły, odkąd zaczęła się nasza afrykańska wyprawa, to szmat czasu. Kraje, którym chcę dziś poświęcić tekst, nie są już takie, jakimi poznaliśmy je podczas tamtej podróży. Egipt przeżył rewolucję, runęły portrety Mubaraka. Sudan podzielił się i nie jest już największym krajem Afryki. Świat zastygł w oczekiwaniu i niepokoju, jak dalej potoczą się ich losy. Jestem jednak przekonany, że zmiany polityczne, które zaszły, w niewielkim stopniu dotknęły tego, co najważniejsze dla każdego podróżnika - zwykłych ludzi. A tych wspominamy nader ciepło, choć nieraz mieliśmy z nimi niemałe problemy.

Jesteś młody, masz ambitne plany i podróżujesz? Zgłoś się do konkursu o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, który odbędzie się podczas 14. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni oraz finału 13. edycji Nagrody Kolosy !

Namuxolo, parę minut po piątej, z wolna zapada zmierzch. Zakładam na mapnik kolejna pięćdziesiątkę, trzecia już dzisiaj a szesnasta od wtorku. Samotny na szutrówce zawieszonej miedzy niebem a ziemia, z kurtyna ośnieżonych szczytów w tle, jestem szczęśliwy. Tak na oko to juz trzeci raz od wtorku, a dzisiaj jest sobota.

By znaleźć miejsce dla siebie w tym kraju, warto zabrać rower z dobrymi hamulcami. Będziemy ich bowiem używać bardzo często. Głównie po to, by się zatrzymać i przetrzeć oczy pełne zdumienia...

List, którego fragmenty publikujemy poniżej to jeden z wielu jakie przychodzą do naszej redakcji. Wielu z Was ma marzenia związane z podróżami na rowerze i chce się nimi pochwalić lub częściej prosić o pomoc przy ich realizacji.

Afryka w zasięgu ręki, a właściwe nogi każdego zapalonego bike-turysty? Owszem. To zaledwie 14 km od Europy. W sumie dałoby się od biedy pokonać rowerem wodnym. Po drugiej stronie morza czeka Was kraj przebogaty, urozmaicony pod każdym względem. Zapragnęliśmy go, zwabiły nas liczne górskie pasma, starożytne zabytki i interesująca kultura. I najpiękniejsza piaszczysta pustynia oczywiście.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1