Otwieram słój miodu przywieziony z wycieczki urządzonej na pożganie lata. Wracają wspomnienia. W bursztynowej substancji jak w czarodziejskiej kuli odbija się klimat tamtego wypadu. Dominuje zapach wrzosu i lasów ciągnących się het po horyzont, ale czuć także inne, bardziej subtelne, a nawet tajemnicze nuty. Ten gatunek miodu jest bardzo esencjonalny, galaretowaty, niby skondensowany. Tak jak mnogość atrakcji i przygód czekających na obszarze dawnych poligonów, z których został zebrany. Sensacji „XX wieku” też nie zabraknie...

Pełen artykuł znajdziecie w listopadowo-grudniowym wydaniu bB. Poniżej natomiast prezentujemy infromacje praktyczne oraz dodatkowe zdjęcia, które nie ukazały się w wydaniu papierowym.

Informacje praktyczne

Aby w pełni poczuć militarny klimat tego miejsca, a jednocześnie załapać się na kwitnące wrzosy, najlepiej przyjechać tutaj od drugiej połowy sierpnia. Wrzos najpełniej zakwita pod koniec miesiąca, ale w okolicach 15 sierpnia, jak co roku w Bornym Sulinowie odbywa się Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych „Gąsienice i Podkowy”. Jest to duża, cykliczna impreza, która znakomicie wpisuje się i ożywia dawną atmosferę tego miejsca. W 2013 roku zlot będzie trwał od 15 do 18 sierpnia. To najlepszy termin by zapuścić tu kola.

Dojazd

Jadąc pociągiem najlepiej dotrzeć do stacji Jastrowie albo Okonek, gdzie zatrzymują się pociągi osobowe i pospieszne. Jest to często używana linia łącząca Poznań i Kołobrzeg.
W przypadku transportu samochodowego chyba najwygodniej przyjechać do Okonka – to najlepszy punkt wypadowy. W którąkolwiek ze stron byśmy nie ruszyli, zawsze czekają nas liczne ciekawostki.

Mapa

Przed wyjazdem na teren dawnych poligonów polecam zapoznanie się z dawną radziecką wojskową mapą sztabową, która obejmuje zarówno poligon okonecki jak i Borne Sulinowo. Mapę znajdziecie TUTAJ.
W terenie korzystaliśmy ze zwłykłej mapy topograficznej w skali 1:100 000, a w sąsiednim obszarze dawnego poligonu radzieckiego bardzo przydatna jest tematyczna mapa Borne Sulinowo – historia i teraźniejszość w skali 1: 50000. Zaznaczono na niej obiekty militarne i inne ciekawostki związane z historią regionu.

Nocleg

Nocowaliśmy na polach biwakowych, ale z tego co mi wiadomo w okolice znajduje się sporo gospodarstw agroturystycznych i pensjonatów. W Bornym Sulinowie znajdują się też wypożyczalnie rowerów.
Tu też najlepiej poszukać zakwaterowania, z którym nie powinno być problemów. Polecamy także pole namiotowe nad Zalewami Nadarzyckimi. W lesie, nad czystą wodą, z różnorodnymi atrakcjami tuż pod nosem... trudno o lepsze miejsce. Więcej informacji o noclegach znajdziecie tutaj: http://www.archiwum.bornesulinowo.pl/Turystyka/Pola-namiot/pola-namiot.htm

Zainteresowanych odsyłamy także do innych artykułów z pobliskich terenów:

Śladami gąsienic

Retrospekcje z pola walki

Dodano: 2012-11-22

Autor: Tekst i zdjęcia: Dominika Skonieczna i Daniel Klawczyński

Tagi: wyprawy

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1