Temat otwierający kwietniowy numer bikeBoardu to Polskie Parki Narodowe. Niewielkie skrawki kraju, starannie wybrane ze względu na niezwykły krajobraz, tętniący życiem świat zwierzęcy i często unikatowe siedliska roślinności. Skrawki Polski nieomal nieskażone ludzką ręką i podlegające ścisłej ochronie. Chodzi o to, aby zachować je w stanie nienaruszonym i dla nas, i dla przyszłych pokoleń.

Abyśmy mogli je obejrzeć, poczuć i być może pożałować, że jest ich już tak mało. Tylko 23. Z tych samych powodów, dla których są chronione, są one dla nas - rowerzystów - niebywale atrakcyjne. Nikomu nie trzeba przecież tłumaczyć, że najprzyjemniej jeździ się tam, gdzie jest naprawdę pięknie i dziko. Ale wielu z nas nie rozumie do końca, dlaczego nie możemy rozjeżdżać tych najpiękniejszych ścieżek do woli. Wszystko to tłumaczymy Wam w kwietniowym numerze bB. Wskazujemy też możliwości eksploracji Parków Narodowych. I poskramiamy wybujałe temperamenty. Za łamanie przepisów ścisłej ochrony przyrody grożą poważne kary, łącznie z konfiskatą roweru. Ale spokojnie, jest naprawdę niewiele Parków Narodowych, w których nie jesteśmy mile widziani. Poniżej znajdziecie krótki, ale wyczerpujący raport w tej sprawie, który uzupełnia artykuł. Oraz dowody naszych starań o udostępnienie kolejnych dzikich zakątków dla turystyki rowerowej. Bo takie możliwości są i zamierzamy z nich skorzystać. Dla naszej i Waszej przyjemności. Czytajcie i planujcie sezon, który właśnie się na dobre rozpoczyna.
Oto tekst opisujący szczegółowo dostępne dla nas szlaki rowerowe na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, którego autorką jest Barbara Wieniawska odpowiadająca w zarządzie tego parku za udostępnianie go dla turystyki.

Rowerem w Karkonosze
Wiosna to pora, kiedy przypominamy sobie o rowerach i z zapałem planujemy pierwsze rowerowe wycieczki po okolicy. Po oswojeniu się z siodełkiem i wzmocnieniu nóg można wybrać się na rowerze także w góry. Niektóre z dróg i szlaków turystycznych Karkonoskiego Parku Narodowego udostępnione są zwolennikom turystyki rowerowej. Są to trasy o różnym stopniu trudności ze względu na ich długość, stopień nachylenia i rodzaj nawierzchni. Według zarządzenia wewnętrznego Dyrektora KPN określającego zasady uprawiania turystyki rowerowej w Karkonoskim Parku Narodowym: na rowerze w granicach Parku można poruszać się tylko po wyznaczonych do tego celu drogach,
turystyka rowerowa dopuszczona jest w ciągu dnia, w okresie braku pokrywy śnieżnej,
technika i szybkość jazdy na rowerze powinna być dostosowana do stanu nawierzchni, spadku drogi i nasilenia ruchu turystycznego, piesi turyści i pojazdy mechaniczne mają pierwszeństwo przed jadącymi na rowerze, rowerowa grupa turystyczna nie może przekraczać 10 osób,
zabronione jest także używanie sygnałów dźwiękowych na terenie parku narodowego.
Do łatwiejszych tras rowerowych wytyczonych w granicach Parku należą dwie spośród dróg udostępnionych we wschodniej części Karkonoszy. Pierwsza z nich, o długości około 2 km prowadzi tzw. Drogą Urszuli w rejonie dzielnicy Karpacza - Wilcza Poręba, od granicy Parku do miejsca odpoczynku przy Betonowym Moście na Łomniczce. Nawierzchnia drogi na całej długości jest gruntowa. Pierwszy odcinek trasy to podjazd, następnie droga trawersuje na wysokości około 800 m npm.

Dodano: 2006-02-28

Autor: Tekst:Piotr Jaworski,Marcin Warchoł;współpraca Piotr Oleksy,zdjęcia:Miłosz

Tagi: Parki Narodowe, Karkonosze, Karkonoski Park Narodowy, Przełęcz Karkonoska

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach