Do Diabelskiego Głazu

Miasto, które zaczyna i zarazem kończy kolejną przygodę z Pascalem bardziej kojarzy mi się ze szczypiorniakiem aniżeli z rowerem. Czy wiecie, że określenie "szczypiorniści" pochodzi od nazwy dzielnicy Kalisza? Dla czego? Ja Wam nie powiem. Musicie sami przyjechać i wyjaśnić sprawę na miejscu :). To zresztą nie jedyna ciekawostka regionu i zapewniam, że warto poznać to, jakby nie było, jedno z najstarszych polskich miast. Tereny dookoła miasto to idealny grunt dla rekreacyjnego pedałowania.

W papierowej wersji numeru bikeBoard 6/2009 (gdzie kupić) znajdziecie opis trasy po Wielkopolsce, w okolicach Poznania. Tutaj natomiast prezentujemy opis kolejnej trasy biegnącej po Wielkopolsce.

Niemal na całej długości trasa prowadzi po niezbyt ruchliwych drogach asfaltowych. Nawet dla średnio doświadczonego rowerzysty pokonanie jej nie powinno stanowić problemu.
Trasa: Kalisz–Szałe–Opatówek–Tłokinia Wielka–Tłokinia Kościelna–Rożdżały–Skarszew–Skarszewek–Nowy Borków–Stary Borków–Russów–Poklęków–Jastrzębniki–Jedlec–Gołuchów–Kucharki–Borczysko–Kościelna Wieś–Kościelna Wieś Kolonia–Kalisz
Długość wersji podstawowej: 72,8 km
Jaki rower: wystarczy turystyczny szosowy
Kalisz – dworzec PKP (0 km). Start na placu przed dworcem kolejowym. Skręcamy w prawo. Na skrzyżowaniu z ul. Dworcową również skręcamy w prawo, przejeżdżamy przez przejazd kolejowy i kawałek dalej odbijamy w lewo, w ul. Obozową. Po prawej mijamy domki z ogródkami. Po lewej ciągnie się nasyp kolejowy. Mijamy wiadukt kolejowy i jedziemy ul. Torową. Po pewnym odcinku kończy się asfalt. Po lewej mijamy kolejny wiadukt i docieramy do przejazdu kolejowego ze szlabanami. Przejeżdżamy przez tory i mkniemy w dół ul. Spółdzielców. Po prawej mijamy Okręgową Spółdzielnię Mleczarską. Za stacją benzynową, na skrzyżowaniu z prostopadłą ul. Częstochowską, skręcamy w prawo. W tym miejscu należy zachować szczególną ostrożność, bo droga jest bardzo ruchliwa. Po lewej mijamy zabytkowy cmentarz i Dom Studenta UAM. Ulica wspina się po podjeździe, a następnie zatacza łuk w lewo. Po lewej stoi nowy kościół Szarytek. Jedziemy szosą w dół. Po prawej zostają zakłady ModChem, w których produkowane są części do ciągników (4,1 km).  Przejeżdżamy przez tory kolejowe, następnie przez most na Prośnie i jedziemy prosto, zostawiając po prawej szosę do Brzezin. Po długim odcinku monotonnej drogi po lewej mijamy jezioro Szałe i zaporę na Pokrzywnicy. Jedziemy prosto do wsi Szałe. Po lewej mijamy kolejno Ośrodek Sportu i Rekreacji, stanicę WOPR, jachtklub i pętlę autobusową (11,8 km). Docieramy do skrzyżowania z drogą Opatówek–Chełmce. Na wprost widać „włości” właściciela fabryki napojów Hellena. Skręcamy w lewo, mkniemy w dół i przekraczamy most na Pokrzywnicy. Tereny widoczne po lewej cieszą się popularnością wśród wędkarzy. Teraz trzeba pokonać łagodny podjazd w kierunku charakterystycznych budynków firmy Hellena. Na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 12 Kalisz–Łódź skręcamy w prawo. Jedziemy drogą rowerową wzdłuż ogrodzenia fabryki (12,5 km).  Droga rowerowa kończy się w Opatówku. Po lewej mijamy zajazd Czarnuszka. 600 m dalej skręcamy w prawo, w ul. Kościelną. Po prawej mijamy bramę wjazdową do parku, w którym można zobaczyć najstarszy żeliwny most w Europie. Kawałeczek dalej po prawej stoi neogotycki kościół parafialny z kaplicą grobową gen. Józefa Zajączka.

Dodano: 2009-06-18

Autor: Tekst: Pascal, zdjęcie: Daniel Klawczyński

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory