Lokalizacja: Tarnów - Brzanka - Tarnów

Województwo: małopolskie

Kategoria: Majówki

Autor: andrzejt

E-mail: andrzejt@zetosa.com.pl

Wiek: 34

Rower: Kellys Mangnus

Rodzaj jazdy: xc , maratony , turystyka

Charakterystyka treasy: Trasa urozmaicona jazda po wszystkich mozliwych gruntach (asfalt, lesne scieżki, szuter, kamienie). W sam raz na weekendowy wypad. 3 dluzsze podjazdy (asfalt, kamorki i sam wyjazd na brzanke utwardzona ziemia troche blotka (w zaleznosci od pogody), lisci i kamorków). W sam raz dla sredniozaawansowanych.

Długość: Długosc w zależności od orientacji w terenie ok 2 x 30 km.

Nawierzchnia: szuter, asfalt, lesne scieżki, bloto

Stopień trudności: srednia

Ois okolicy: Góra Marcina - ruiny zamku Tarnowskich (XIV/XVI w), kosciółek (XVw) Tuchów (trzeba odbic nieco z trasy) - Sanktuarium MB Tuchowskiej oraz Muzeum misyjne

Jak dotrzeć we wskazane miejsce: Z dowolnego miejsca Polski PKP, Autobus

W drogę: Cały czas trzymamy się niebieskiego szlaku (moze gdzieniegdzie zanikac - szczegolnie w lasach i na polach - ale porzynajmniej mozna troche pocwiczyc nawigacje) Trase zaczynamy na górze św,. Marcina (293) nastepnie krotki podjazd pod nadajnik telewizyjny (384) i dalej zjazd asfalcikiem poprzez Zawadę, Kol. Łękawica następnie zjazd polami do Łękawki pozniej znow podjazd asfalcikiem na Trzemesna Górę (390) - polecam w miedzy czasnie ogladnać się za siebie calkiem fajne widoczki. Następnie omijając Karwodrzę calkiem miły zjazd laskiem pomiędzy Góra a Piekłem. I podjazd po kamyczkach w Tuchowskim Lesie. Pozniej gdziześ w okolicahc góry Dział (343) należy prześlizgnąć się na czarny szlak 650-lecia Tuchowa (w ten sposob mozna ominąc troszke nudnego asfaltu i nie zjeżdżać do samego miasta). Pożnej koło Wołowej, Kozłowych Dołów i Kielanowice, Kol. Pilaretów gdzie drogi polne mieszają się z asfaltem. Przeskakujemy spowrotem na szlak niebieski i podjezdzamy asfalcikiem do ośrodka rekreacji hippicznej koło Bistuszowej Podlesie. A teraz to juz tylko uphill Prasznik Ptasia Góra (451) i Brzanka (534) trzeba miec tylko oczy szeroko otwarte zeby nie zgubic szlaku (niebieski - zamoalowany na bialo). Można jeszcze przejechać przez Burzyn, Wiklinówke, Wole Górną (502) korzystając z zielonego szlaku rowerowego (ale jeszcze tego nie robilem). Chwila wytchnienia w schronisku i mozna wracać. W drodze powrotnej polecam zjazd z Brzanki wawozem (to chyba tylko droga dla konia z drzewem) i podjazd - wlasciwie to juz zjazd po kamorkach :)
Absolutnie musisz...: Trasa ma ok 30 km w jedna stronę. Czyli dla średnio zaawansowannych ok 2 h z hakiem (wkazania z licznika) (zakladajac ze nie bedzie powrotow). Proponuje więc zaopatrzyć się w picie i najlepiej nie jechać na pusty zoladek ;). Co prawda w schronisku zjesc mozna "male conieco".

Dodano: 2011-04-01

Autor: andrzejt

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory