Wśród polskich rowerzystów górskich mało jest takich, którzy w „Rychlebach” nie byli, a już na pewno nie ma takich, którzy by o nich nie słyszeli. Nie pomylę się wiele pisząc, że jest to najbardziej polska miejscówka w całych Czechach. Polskie rejestracje zawsze dominują na parkingu przed Zakladną, a nasz ojczysty język jest słyszany w całej okolicy Cernej Vody. I tu mały apel: Rodaku! Radość wyrażaj innymi słowy!


Pierwszy. Gładki
Jeśli chodzi o popularność tras, to wyraźnie rzuca się w oczy, że dla zdecydowanej większości pierwszym wyborem jest absolutnie wybitny Super Flow. Podzielona na osiem sekcji ścieżka kaskadą stacza się ze zboczy Cernej Hory i opływa Bile Kameny. Łagodne łuki, gładka nawierzchnia, kamienne przeszkody do przeskoczenia, serie stolików i łatwe podwójne, a także mostki czy sekcje podjazdowe sprawiają, że nawet po czwartym przejeździe nie jest nudno. Wyborom większości rowerzystów nie ma się co dziwić, w końcu to 7 km zjazdowej rozkoszy, dostępnej dla bikerów dysponujących bardzo różnym zakresem umiejętności. Super Flow różnorodnością i płynnością jazdy wciąż bije na głowę wiele tras z innych ośrodków. Stanowi jakość samą dla siebie i pewnie dlatego wielu nie wychyla poza niego nosa. A to błąd, bo Rychleby to nie tylko SF. Powiem więcej, mimo że go uwielbiam, nie jest dla mnie kwintesencją tej miejscówki. Rychlebske Stezky bardziej kojarzą nam się ze starą, dobrą, kamienną rąbanką. Bo to od niej wszystko się zaczęło.

Około 2009 roku Pavel Hornik, leśnik nadzorujący ten rejon, zaczął tropić pozostałości po zapomnianych, poniemieckich szlakach myśliwskich. Były to zbudowane z głazów chodniki, które przecinały bukowe lasy porastające masyw Sokolego Vrchu. Większość kamieni ścielących się bezładnie na zboczach masywu ma wielkość wiadra, ale największe osiągają rozmiary mikrobusów. Ułożone w nieregularne stopnie, platformy i dobrze osadzone stabilne głazowiska nadają Stezkom unikalny charakter

(...).


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 4/2016 (gdzie kupić)

Kup e-wydanie



TUTAJ możesz pobrać traka.

Dodano: 2016-04-07

Autor: Tekst: Adam Piotrowski i Miłosz Kędracki, zdjęcia: Miłosz Kędracki, Jakub Douda, Ondra Penicka

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rasowe ścigacze za 11k
Orbea Avant M30 Team
Merida Scultura 5000 Disc
Cannondale 2018: Jekyll i Trigger
7 najczęstszych błędów w treningu amatorów
Kardiologiczne badania podstawowe
44 strony przygody!