Przejedziesz cały kraj na rowerze wzdłuż i wszerz, poruszając się tylko po ścieżkach. Wykąpiesz się w krystalicznie czystych jeziorach. Poznasz smak prawdziwego sera i już nigdy nie wrócisz do polskiej goudy z dyskontu. Na koniec serce rozsadzi zazdrość o to, że ty urodziłeś się na szarym blokowisku, a ludzie żyją tu jak gdyby nigdy nic i na wakacje wyjeżdżają za granicę. Bo nudno u siebie. Fanaberie!

Austria. Z jednej strony zachód pełną gębą. Zachód w najlepszej formie. Zachód czysty, wymuskany, w którym nikt nie traktuje rowerzystów jak lewaków. Z drugiej – ośrodek historycznej krainy, która wciąż wrze i rozbudza wyobraźnię tych, którzy nie identyfikują się ani z zachodem, ani ze wschodem – Europy Środkowej, Habsburskiej, wielonarodowej, mieszczańskiej, w której poczujesz się jak w Polsce za pół wieku. Samo myślenie o ich infrastrukturze rowerowej wpędza nas w zazdrość i kompleksy. Gdyby u nas poprowadzono ścieżkę wzdłuż całej Wisły, gdyby połączono największe miasta siecią autostrad rowerowych, gdyby wokół Tatr urządzono rowerowy raj...

Foto: SalzburgerLand Tourismus, Eduardo Gellner

Wzdłuż rzeki
Myślisz sobie, co to za atrakcja jechać wzdłuż rzeki. Nudno, płasko, monotonnie. Ale w Austrii jest inaczej, bo to jest jazda przepiękną górską doliną, w której za każdym nowym meandrem pojawia się zamek. I co chwilę natykasz się na mniejsze i większe murowane miasteczka na wzgórzu, winnice, a od rozgrzanej słońcem rzeki wieczorem pachnie latem (a nie szambem). A między miastami nad rzeką pływają ogromne tankowce, promy i mniejsze łódki. A jeżeli sił masz wystarczająco dużo, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby powędrować w góry na alpejskie przełęcze.

Donauradweg
Absolutny klasyk. Nie tylko austriacki, ponieważ cała ścieżka ma 2850 km i prowadzi także przez Niemcy, Słowację, Węgry, Chorwację, Serbię, Bułgarię i Rumunię. Poruszając się wzdłuż Donauradweg, możesz zwiedzić całą Austrię: od Pasawy po Wiedeń, aż do granicy z Węgrami. Najbardziej imponującym przyrodniczym fragmentem tej trasy jest Schlögener Schlinge. Dunaj skręca tu pod kątem 180 stopni. To najsłynniejsze zakole rzeki – wpisane jest na listę cudów przyrody w Austrii. Podróżując tą ścieżką, za jednym zamachem można zwiedzić kilka najpiękniejszych miast, a te są tu wyjątkowe. To idealne miejsce na rodzinne wakacje lub malowniczy dojazd w okolice bardziej wypiętrzone.

Tauernradweg
Ziemia Salzburska i Salzburg są naprawdę urodziwe. Jest tu wszystko, co najlepsze. Krystaliczne jeziora jak we Włoszech, przepiękne Alpy i turkusowe rzeki Salzach, Inn i Saalach. To wzdłuż nich poprowadzono taką ścieżkę rowerową, jaka mogła zdarzyć się tylko w Austrii albo Szwajcarii. Ma dwa warianty – 270 lub 301 km. Zaczyna się u podnóża wodospadów Krimml, jednego z najwyższych w Europie (385 m). Wiedzie do Zell am See, słynnego kurortu narciarskiego nad pięknym, lecz dość zurbanizowanym jeziorem. W tym miejscu zaczyna się droga na słynną przełęcz Grossglockner – i chociaż trasa rowerowa wiedzie dalej, wzdłuż rzeki, punktem obowiązkowym powinien być wjazd na to kultowe wyniesienie. Tauernradweg to prawdziwa gratka dla fanów dzikiej natury i dla tych, którzy na hasło „zwiedzanie miasta” zaczynają ziewać. Na trasie, oprócz urokliwego Salzburga, same góry (Wysokie Taury), jaskinie lodowe (Eisriesenwelt), wąwozy (Lichtensteinklamm) i dzikie doliny rzek. Nie będziesz chciał stamtąd wracać.

Foto: SalzburgerLand Tourismus, Markus Greber
Foto: SalzburgerLand Tourismus, Markus Greber

Murradweg
Trasa rozpoczyna się w Parku Narodowym Wysokich Taurów i prowadzi łagodnie wzdłuż rzeki Mury. Całość ma 475 km i w pierwszych dniach wiedzie przez najbardziej atrakcyjne widokowo rejony Austrii. Nie kończy się wraz z granicą państwa. Ścieżka prowadzi przez Słowenię i Chorwację, aż do granicy chorwacko-węgierskiej. W połowie drogi wjeżdża się do Grazu, w którym warto zatrzymać się choć na chwilę, nawet jeżeli miast się nie lubi. Starówka oraz zamek Eggenberg zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Druga połowa jest zupełnie inna. Z górskiej krainy przez wielkomiejską i historyczną aglomerację przejedziesz do wiejskiego, winiarskiego regionu. Łagodne wzgórza, winnice, drobne rodzinne przedsiębiorstwa i pyszna kuchnia – najlepsza strona Styrii. Niegdyś podążali tędy handlarze, przemierzając szlak na południe z Salzburga do granicy ze Słowenią. Dziś w dolinie rzeki poprowadzona jest linia kolejowa, dzięki której Murradweg można z łatwością podzielić na kilka mniejszych wycieczek lub, w razie niepogody, popatrzeć na krajobrazy z okna pociągu.

Foto: Steiermark Tourismus, Gerhard Eisenschink

Foto: SalzburgerLand Tourismus, David Schultheiß

Więcej informacji o trasach rowerowych i nie tylko znajdziesz na www.austria.info/lato

Dodano: 2017-07-11

Autor: Paulina Trofimiec

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

29” z dużym skokiem

e-Bike

Yeti SB5.5 Carbon
Specialized Epic – Generacja Z
KTM Myroon 29 Master
GT Zaskar Carbon 29 Expert
Whyte T130C Works
Giant Reign 2 LTD
Trek Powerfly FS