Indonezja. Tutejsza natura nie zawsze sprzyja Europejczykom. Możesz zostać zjedzony żywcem przez krwiożercze komary. Może spaść na ciebie klątwa sułtana i cały dzień spędzisz w hotelowej toalecie, albo też zaobserwujesz pęcherze na poparzonej słońcem skórze i zaczniesz się zastanawiać :dlaczego, u licha, twoje ciało sprzysięgło się przeciwko tobie? Ale na samym wstępie wspomnę: naprawdę warto się poświęcić.

Poniżej prezentujemy niepublikowane w papierowym wydaniu zdjęcia, pełen opis wyprawy znajdziecie w majowym wydaniu bB.

Dodano: 2012-05-08

Autor: Tłumaczenie: Anna Ościak, zdjęcia: Joakim Andreassen

Tagi: azja, indonezja

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory