Po raz pierwszy zobaczyliśmy Mongolię rok wcześniej. Step, płaska monotonna przestrzeń, której urok szybko się nudzi. Tak wyobrażaliśmy sobie cały ten kraj. Zapomnieliśmy, że poza płaskowyżami są tu jeszcze pokaźne góry. I to, jak się okazało, masywy niezwykle piękne, bardzo oryginalne, w europejskim pejzażu niespotykane...
Poniżej znajdziecie kilka praktycznych porad od uczestników wyprawy, której pełna relacja znajduje się w bikeBoard'zie 1/2005 (gdzie kupić).

WIZA
Trzydziestodniową wizę można kupić w Ambasadzie Mongolii w Warszawie przy ul. Rejtana 15/16 (tel./fax 22 849-9391). Można wykorzystać ją w ciągu trzech miesięcy od daty wystawienia. Koszt to 50 $.Dłuższe są znacznie droższe, dlatego zaplanowaliśmy resztę podróży na Rosję. W tym kraju również obowiązują wizy. Jeśli nie planuje się dłuższego pobytu w Rosji polecam najtańszy wariant - wizę tranzytową, którą otrzymuje się gdy w paszporcie jest już wiza kraju docelowego tj. Mongolia, Japonia, Chiny itp. Wiza tranzytowa obowiązuje 10 dni od przekroczenia granicy Rosyjskiej w tę i z powrotem. Zwykła wiza turystyczna do tego kraju znacznie ostatnio potaniała i kosztuje 60 zł. Szczegóły jej otrzymania radzę jednak sprawdzić na stronach ambasady rosyjskiej w Warszawie lub konsulatów terenowych. Adres elektroniczny:

Dodano: 2005-01-30

Autor: Tekst:D.Klawczyński,zdjęcia: D.Klawczyński, P.Spychała, K.Burzyńska

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory