Z malinami nie ma chyba za wiele wspólnego. W każdym razie Gdańsk nie szukajcie ich tam w środku zimy, jedźcie tam na rowerze! Jeśli zważyć
na to, że jest to góra w Beskidzie Śląskim wznosząca się na wysokość 1152 m n.p.m., pomysł wycieczki na dwóch kółkach w to miejsce wydaje się niemal tak samo absurdalny, jak ten związany ze zbieraniem runa leśnego. To tylko pozory. Przy odpowiednich warunkach nawet zimą warto tu wyskoczy na bike’u. W zeszłym roku jeszcze pod koniec grudnia można było tu dotrze bez obaw, że ugrzęźnie się w zaspach, ale nawet jeśli góry przykryje gruba warstwa śniegu, nie należy się poddawać. Szlak ze Skrzycznego przez Małe Skrzyczne i właśnie Malinowską Skałę ubijają zimą liczni piechurzy, narciarze i kolesie na hałaśliwych skuterach przygotowując nam prawdziwą śnieżną autostradę. Planując tu przejazd wyczekaj około dwóch tygodni bez większych opadów, dając czas turystom na odwalenie czarnej roboty związanej z przygotowaniem ścieżki. Następnie trzymaj kciuki za piękny i mroźny dzień. Jeśli taki zapowiedzą w prognozie pogody, atakuj Malinowską Skałę! Obecnie w Beskidzie Ślaskim większą popularnością cieszą się choćby Skrzyczne, Szyndzielnia czy Klimczok, bo są łatwiej dostępne dzięki wyciągom i kolei linowej. Tymczasem kilkadziesiąt lat temu, począwszy od połowy XIX wieku to właśnie znajdująca się na szczycie niewielka lecz efektowna wychodnia skalna była jednym z symboli tej części naszych Karpat. Pojawiała się na zdjęciach w opracowaniach krajoznawczych i na kartach pocztowych. Skałka, choć nie tak modna jak kiedyś, nie straciła na malowniczości - ma około 5 metrów wysokości i jest fantazyjnie wyrzeźbiona przez procesy erozyjne. Trasy z Malinowskiej Skały to klasyki polskiego MTB. Wystarczy wspomnie o szlaku w kierunku Baraniej Góry czy Skrzycznego ze zjazdem do Buczkowic o przewyższeniu prawie 800 metrów. Nie będziecie też zawiedzeni, jeśli skierujecie się na Biały Krzyż, czyli przełęcz Salmopolską. To pełna korzeni i kamieni ścieżka z zaskakująco gładkimi przerywnikami. Mimo że nadaje się do soczystego enduro, nierzadko goszczą na niej bardziej turystycznie nastawieni bikerzy.

bikeBoard 1-2/2011 (gdzie kupić)

Dodano: 2011-01-21

Autor: Tekst i zdjęcie: Tomek Dębiec

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach