Godzina jazdy samochodem dzieli Kraków od gór z prawdziwego zdarzenia, obfitujących w trasy o każdym stopniu trudności, w dodatku nierozjeżdżone do cna ciężkim sprzętem leśników, bez setek hektarów łysin wyciętych do gołej ziemi piłami motorowymi. I w dodatku rzadko odwiedzanych przez turystów.
Jeśli uważacie, że trochę bredzę albo potrafę jeździć samochodem tak szybko jak Robert K., zapraszam w Beskid Wyspowy - obszar rozciągający się z grubsza pomiędzy Beskidem
Żywieckim, Gorcami, Beskidem Sądeckim i Pogórzem Wiśnickim. Łącznie około 1000 kilometrów kwadratowych i co najmniej kilkanaście arcyciekawych gór, a na każdej z nich kilka szlaków godnych waszych opon.

Pełen artykuł ukazał się w papierowym wydaniu bikeBoard 9/2012.
Poniżej prezentujemy dodatkowe zdjęcia, które nie ukazały się w gazecie.

Dodano: 2012-09-14

Autor: Tekst: Piotr Oleksy

Tagi: enduro, Beskidy, Beskid Wyspowy

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1