Jest w Taterkach naszych kilka takich ścieżek, co mogłyby przyprawić o rowerowy zawrót głowy. Zazwyczaj są to wyborne, trudne technicznie szlaki - prawdziwe rarytasy dla najbardziej zaawansowanych jeźdźców. Możemy tylko o nich śnić, gdyż TPN wyjątkowo poskąpił rowerowej wolności. Jednym z nielicznych aktów łaski jest udostępnienie szlaku do Murowańca.

W papierowym wydaniu bikeBoard 7/2008 (gdzie kupić) przedstawiamy opis wycieczki z serii Pascal prowadzącej z Zakopanego przez Gubałówkę do Nowego Targu. Jeśli jednak tęsknicie za prawdziwie górskimi wycieczkami polecamy opisaną poniżej trasę do najwyższego, dostępnego na rowerze punktu w TPN - Hali Gąsienicowej.

Dla rowerzysty to prawdziwa górska wyprawa. W jedną stronę, na 15 km trzeba pokonać 600 m różnicy wysokości. Odcinek terenowy liczy 6,5 km, a jego przewyższenie wynosi 500 m. Samochody terenowe wożą tędy zaopatrzenie do schroniska. Droga nie jest bardzo stroma ani wąska, ale na długich odcinkach brukowana z dużych otoczaków. Pokonanie jej na rowerze wymaga chwilami sporych umiejętności technicznych oraz wielkiej wytrwałości i samozaparcia. Murowaniec na Hali Gąsienicowej, najwyższy punkt naszej trasy, to już górna granica lasu, zaraz za schroniskiem zaczyna się piętro kosodrzewiny. Mankamentem wycieczki jest konieczność powrotu tą samą drogą. Przepisy TPN nie dopuszczają innej możliwości.

Trasa: Rondo Kuźnickie - Toporowa Cyrhla - Brzeziny - Psia Trawka - Hala Gąsienicowa (powrót tą samą drogą)
Długość wersji podstawowej: 24,4 km
Długość wersji najkrótszej: 13 km
Stopień trudności: trudna

Rondo Kuźnickie (0 km). Najpierw kierujemy się na Bystre, do dużego skrzyżowania, gdzie zaczyna się Droga Oswalda Balzera. Dalej asfaltową szosą przez Jaszczurówkę i Chłabówkę Wyżnią trzeba się wspiąć na Toporową Cyrhlę. Na odcinku 3,5 km pokonujemy 100 m różnicy wysokości. Za Cyrhlą szosa zanurza się w gęstym świerkowym lesie. Łagodny łuk w prawo, a potem bardzo ostry zakręt z podjazdem w lewo wyprowadzają na polanę z leśniczówką. Brzeziny (5 km). Zaraz za leśniczówką skręca w lewo asfaltowa droga do Murzasichla. Jedziemy dalej prosto, lekko obniżającą się szosą, 700 m przez las do miejsca, gdzie po prawej stronie drewniany szlaban zamyka drogę do schroniska na Hali Gąsienicowej.
Można znacznie skrócić wycieczkę, dojeżdżając do tego miejsca samochodem z rowerem na dachu.
Tu zaczyna się premia górska. Kamienistą drogą łagodnie w górę do pierwszego mostku na Suchej Wodzie, potem stromiej do następnego. Za nim trzeba jechać 1,5 km po prawej (orograficznie - lewej) stronie potoku. Najbardziej wyboisty fragment, znaczony głazami świadczy o wydarzeniach z 1997 r. Wezbrany strumień urwał ok. 80 m drogi. Zaopatrzenie do schroniska przez kilka miesięcy transportowano za pomocą prowizorycznej kolejki linowej nad wyrwą w drodze. Za trzecim mostkiem, po 300 metrach łagodnego podjazdu, docieramy do przyjemnej polanki. Psia Trawka (8 km). Droga krzyżuje się tutaj z czerwonym szlakiem z Cyrhli do Wodogrzmotów Mickiewicza. W czasach przedmotoryzacyjnych była to główna arteria komunikacyjna z Zakopanego do Morskiego Oka. Dzisiaj to słabo uczęszczana dróżka.

Dodano: 2008-07-27

Autor: Materiały promocyjne Wydawnictwa Pascal, zdjęcia: Pascal, Janusz Maniak

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach