Czyżby to przymiotnik „niski” w nazwie tego pasma sprawiał, że tak wielu z nas, fanatyków mocnych górskich wrażeń na rowerze, spogląda w kierunku tych gór z lekką pogardą? A przecież w tej niepozornej krainie lesistych grzbietów i opustoszałych dolin osnutych mgłą tajemnicy tkwi niewypowiedziana moc. Siła, która potrafi kompletnie zawrócić w głowie sprawiając, iż człowiek łatwo popada w euforię, po czym przychodzi silne uzależnienie. Trudno to określić, ale Beskid Niski z pewnością ma to „coś”. Wystarczy tyci, tyci, maleńki haust, a raczej łyk, krótka wycieczka jednym z jego pasm lub dolin. Tyle, co kropla eteru dodana do kieliszka wódki - jeśli wiesz o czym mówię... A jeśli nie załapałeś, tym bardziej sięgnij do wydania papierowego, gdzie zamieszczamy obszerną relację z epickiej wyprawy po zachodniej części łemkowskiej ojczyzny - krainie gór, lasów i opustoszałych dolin.

Poniżej znajdziecie praktyczne informacje przydatne podczas organizacji wyjazdu w Beskid oraz porcję zdjęć niepublikowanych w papierowym wydaniu. Pełen tekst artykułu znajdziecie w bikeBoard 5/2012.

Info praktyczne
Przemierzanie szlaków Beskidu Niskiego bywa dość wymagające. Odcinki pomiędzy wioskami bywają bardzo długie, a jeśli wcześniej padały deszcze, to trzeba się liczyć z tym, że ich pokonanie zajmie nam dwu-trzykrotnie więcej czasu aniżeli wynikałoby to z normalnych kalkulacji. Pamiętajmy zatem o odpowiednim dla tego terenu ogumieniu! Na pewno przyda się napędówka z odpowiednio agresywnym protektorem i też coś odpowiedniego na przód cobyśmy utrzymali trakcję.
W Beskidzie Niskim często trudno jest zaplanować pętle, aby potem wrócić w to samo miejsce, np. do auta, a środki komunikacji zbiorowej, takie jak PKS kursują tam sporadycznie i raczej nie tam, dokąd byśmy chcieli. Pamiętajmy też o słabym zagospodarowaniu turystycznym, a co za tym idzie, rzadszej niż w innych partiach polskich gór sieci schronisk. W czasie naszej wyprawy nie widzieliśmy ich prawie wcale, ale za to to jedno pod Magurą Małastowską po prostu nas oczarowało. Dokładną listę schronisk Beskidu Niskiego znajdziecie TUTAJ.

Mapa
W nawigacji terenowej pomagała nam mapa Wydawnictwa Kartograficznego Compass „Beskid Niski” w skali 1:50 000, która uzyskała bardzo pochlebną recenzję portalu www.beskid-niski.pl - kompendium wiedzy o Beskidzie Niskim. Znajdziecie tam wyczerpujące informacje nt. zabytków, komunikacji, ciekawostek i innych atrakcji.

Biwaki po "chmurką"
Chłodne nocki pod rozgwieżdżonym beskidzkim niebem pomagały nam przetrwać ultralekkie i bardzo kompaktowe śpiwory puchowe Cumulus Xlite 200 - doskonale sprawdzające się w trakcie wielodniowych wypraw w stylu enduro, kiedy każdy gram i skrawek przestrzeni w naszym plecaku są na wagę złota.
Oprócz tego przyda się lekki namiot lub płachta biwakowa. My na podobne wypady zabieramy płachtę biwakową MARABUT TARP, albo po prostu kawał plandeki ogrodniczej, którą mocujemy za pomocą szpil i rozciągliwych ekspanderów.

Podobne artykuły:
- Trans Beskid Niski
- Beskid Niski: kraina łagodności

Są to materiały dodatkowe do artykułu opublikowanego w miesięczniku bikeBoard 5/2012 (gdzie kupić).

Dodano: 2012-05-15

Autor: Tekst i zdjęcia: Daniel Klawczyński, Dominika Skonieczna

Tagi: Beskidy, beskid niski

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1