W grudniu 2006 roku, nieistniejące już wrocławskie kino Lalka, było miejscem Spotkań Podróżników, które zorganizował Młodzieżowy Dom Kultury Śródmieście.
Gościem specjalnym tego Spotkania była znana dziennikarka i podróżniczka - Martyna Wojciechowska, która z sukcesem powróciła właśnie ze szczytu Mount Everest. Zebranym opowiadała o wyprawie i podpisywała swoją książkę „Przesunąć Horyzont”. Mam dedykację autorki, a książkę przeczytałam z zapartym tchem.
Od 2006 roku odbyło się kilka kolejnych Spotkań Podróżników. Prawie zawsze przychodziło na nie więcej zainteresowanych niż było miejsc na widowni.
W 2009 roku na mapie imprez podróżniczych pojawiła się nowość - Wrocławskie Spotkanie Podróżników Rowerowych – spotkanie ludzi, którzy rower wybrali jako podstawowy środek lokomocji na swoje wycieczki. Salę widowiskową MDK przy ul. Dubois, w której odbyło się spotkanie podróżujących cyklistów - szczelnie wypełnili miłośnicy podróży. Na Spotkanie przyjechali prelegenci z Wrocławia i różnych zakątków Polski. Ci, którzy „przesunęli swój horyzont” podróżując rowerem opowiadali o przygotowaniach do wyprawy, celach podróży, tym co widzieli, jakich spotkali ludzi – niczym zawodowi reporterzy – zdawali relację ze swojej przygody.
Ludzi żyjący w tych samych czasach i w jednym kraju łączy wspólna cywilizacja, ale w obrębie cywilizacji można wyróżnić wiele różnych kultur, a inność zawsze budziła i budzi ciekawość. Dlatego ludzie - jak świat światem podróżują – niestraszne im niewygody i trud. Chcą poznawać innych ludzi i nowe kultury, chcą widzieć jak żyje się w innych szerokościach geograficznych. Na szczęście są tacy, którzy chcą się dzielić swoim doświadczeniem z innymi.
Takich wyjątkowych ludzi można było spotkać w sobotę 1 grudnia - podczas IV Wrocławskiego Spotkania Podróżników Rowerowych.
Widzowie obecni w największej sali Kina Nowe Horyzonty mieli okazję obejrzeć wybór siedmiu prezentacji filmowo-slajdowych z tegorocznych wypraw rowerowych. W repertuarze znalazły się zarówno pokazy z wyjazdów mających swój początek w Polsce, czyli tych łatwiejszych do realizacji - dla mniej wprawionych rowerzystów, jak i prezentacje z dalekich podróży w odległe zakątki kuli ziemskiej. Można było się przekonać, że młody wiek nie stanowi problemu pokonania ponad tysiąca kilometrów do Londynu, razem z ojcem, w drodze na Olimpiadę. Wyprawa na Ural Dominika Szmajdy pokazała jak można przetrwać w najcięższych warunkach, prowadząc przez cztery dni rower po bagnach i spływając z całym dobytkiem na dętce z nurtem rzeki. Michał Piec przemierzał świat decydując się na wyjazd bez namiotu, nastawiając się na możliwie najbliższą integrację z mieszkańcami. Widowni szczególnie spodobała się prezentacja kilkumiesięcznej podróży z Alaski do Meksyku Piotra Strzeżysza, której wszystkich przygód i tak nie sposób było opowiedzieć w ograniczonym czasie.
Niestety IV Spotkanie Podróżników Rowerowych dobiegło już do końca. Z prelekcji wynieśliśmy dużo pięknych wrażeń, pozytywnych emocji. Została szczypta niedosytu, którą zamierzamy uzupełnić na V Spotkaniu w przyszłym roku.
Ps. Szukamy sponsorów
Imprezę zorganizował Młodzieżowy Dom Kultury Śródmieście we współpracy z Kinem Nowe Horyzonty i Stowarzyszeniem Kulturalnym „MDK art”.
Organizatorzy dziękują wszystkim partnerom, sponsorom i wspaniałym podróżnikom, którzy przyczynili się do realizacji imprezy.

Dodano: 2012-12-06

Autor: Źródło: MDK Śródmieście

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później